O życiu za granicą

Tu się pije, rozmawia i załatwia ciemne interesy. Droidom wstęp wzbroniony!
Awatar użytkownika
Johnny
Protektor
Protektor
Posty: 1450
Rejestracja: 25 lis 2012, o 19:11

O życiu za granicą

Post autor: Johnny » 16 cze 2013, o 09:07

Chciałbym zapytać ludzi mieszkającymi poza Polską, jak im się tam żyje. No to kto pierwszy? Tomi?
– No jak? Żadnych życzeń?
– Jedno... (...) Żebyś pękł, skurwysynu.
(...) Strażnik zagulgotał nagle niczym indyk, poczerwieniał, chwycił się oburącz za brzuch, zawył, zaryczał z bólu...
I pękł.

Awatar użytkownika
Klonus
Bard
Bard
Posty: 549
Rejestracja: 18 mar 2013, o 08:19
Gry: Planet Side 2
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: O życiu za granicą

Post autor: Klonus » 17 cze 2013, o 16:25

Z ciekawostek socjologicznych, to zadałeś, Johnny, niezwykle niekonkretne pytanie.
Ukryłem wywód przed ludźmi drażliwymi, którzy mogliby uznać tekst za agresywny. [spoiler]Po pierwsze kogo chcesz spytać. Podejrzewam, że nie ludzi żyjących poza granicami Polski od zawsze. Nie pytasz też pewnie ludzi, którzy wyjechali na misję (czy to religijną czy też pokojową/wojskową). Wątpię byś pytał ludzi, którzy wyjechali do krajów "trzeciego świata" - pewnie nawet nie masz na myśli azji czy ameryki południowej, choć akurat taka relacja byłaby ciekawa. Znów nie masz pewnie na myśli migrantów (osoby zmuszone do wyjazdu) a jedynie osoby, które chciały tam mieć lepsze życie niż u nas. Czy chodzi ci o osoby samodzielnie się utrzymujące, studiujące, osoby pod opieką rodziców, które tam wyjechały wraz z nimi? Oczywiście to tylko przypuszczenie, które może być całkowicie niesłuszne.
Druga kwestia to pytanie o to "jak się tam żyje". Co masz na myśli? Sytuację materialną, socjalną, zawodową, prywatną, intymną, poczucie samorealizacji i spełnienia, obyczaje, podejście do przestrzegania prawa legalnego. Znów jeszcze jedna kwestia - człowiek zwykle odnosi każdą rzecz do innej. Większość ludzi nie potrafi dokładnie określić ile to jest metr, tylko czy coś jest dłuższe, wyższe, szersze od czegoś innego. Do czego respondent miałby odnieść swój osąd (z resztą ciekawą rzeczą jest samo pytanie do czego odnosi swoją sytuację): do sytuacji jaką miał w Polsce (w takim razie do którego dokładnie momentu dziejowego kraju się odnosi - ostatnie 20 lat było bardzo dynamiczne), do jakiegoś ideału...
Znów jeśli chcesz osądzać sposób życia za granicą spójrz do jak wąskiej grupy ludzi dotarłeś - są to w większości fani fantastyki z dostępem do internetu (a więc posiadający przynajmniej komputer, a pewnie i wiele więcej) a nie pełen przekrój społeczeństwa.[/spoiler]
Oczywiście cały powyższy wykład jest w formie skróconej i ma wartość jedynie ciekawostki lub słabego żartu. Pokazuje jednak na ile dziwnych rzeczy trafia gość, który układa ankiety - nie dziwcie się, że czasem są bez sensu.

Sam mieszkam w Polsce (i nie narzekam), więc nie pomogę ;)

SnipedPL
Twardziel
Twardziel
Posty: 333
Rejestracja: 5 gru 2012, o 12:00

Re: O życiu za granicą

Post autor: SnipedPL » 17 cze 2013, o 16:46

Mam rodzinę w Niemczech i nie narzekają tam na życie. Pod warunkiem, że zdobędziesz obywatelstwo:). A to test z między innymi języka + kilka lat pracy dobrej na stałym zatrudnieniu. Życie jest droższe ale też sporo zarabiasz jeśli policzysz wyjazdy na wakacje to tanie są dla Ciebie. Praca różnie, ja np. studiuję biotechnologię. W Polsce to jak wpiszesz praca dla biotechnologa w google to cię wyśmieje ;). W Niemczech dużo ofert, nawet bez j. niemieckiego wystarczy ang.

Miałem też okazję w młodości z 10 lat temu być na obozie z Niemcami... Tu chyba skończę dodając oni są nie do końca normalni w wieku gimnazjalnym... Ale nie można im zarzucić braku uprzejmości. Są o niebo milsi niż Polak dla Polaka.
Nie wiem jak Anglia i inne kraje ale Niemcy są spoko, ale trochę specyficzni. No i poczucie wyższości nad innymi krajami, ale to nawet rodzinie się udzieliło:(

Awatar użytkownika
Johnny
Protektor
Protektor
Posty: 1450
Rejestracja: 25 lis 2012, o 19:11

Re: O życiu za granicą

Post autor: Johnny » 17 cze 2013, o 16:51

Klonus: pytanie ma być niekonkretne. Po prostu chodzi mi o to, żeby zobaczyć jak się ludziom żyje gdziekolwiek poza Polską. I tyle. Dzięki Sniped za wypowiedź :P
– No jak? Żadnych życzeń?
– Jedno... (...) Żebyś pękł, skurwysynu.
(...) Strażnik zagulgotał nagle niczym indyk, poczerwieniał, chwycił się oburącz za brzuch, zawył, zaryczał z bólu...
I pękł.

Awatar użytkownika
divibyzero
Posty: 1914
Rejestracja: 3 paź 2012, o 20:37
Gry: Arma 2, Dark Souls
Kontaktowanie:

Re: O życiu za granicą

Post autor: divibyzero » 17 cze 2013, o 17:02

Mój znajomy żyje z kolei w Danii, więc moja relacja też niejako z drugiej ręki. W skrócie, ulice są czyste, ludzie weseli i milsi dla siebie, jest mniej samochodów, a więcej rowerów i komunikacji miejskiej. Kobiety chodzą z trójkami, czwórkami dzieci i zajmują się głównie domem nie wykrzykując feministycznych haseł. Inna sprawa, że zdaniem wielu Dania to kraj daleki od idealnego, bo monstrualnie wysokie podatki skutkują w wysokim komforcie życia, ale również wolniejszym wzroście gospodarczym niż w krajach o liberalnej gospodarce.

Szkoda, że w Polsce sytuacja jest po środku - nie mamy ani wysokiego komfortu życia, ani szybkiego wzrostu gospodarczego. Płacimy wysokie podatki, a nic z tego nie mamy. Naród podminowany i zdenerwowany jest bardziej skłonny do konfliktów.
Blog science fiction & fantasy http://divibyzero.tumblr.com/

Awatar użytkownika
Assasmine
Samotny Wilk
Samotny Wilk
Posty: 1036
Rejestracja: 18 gru 2012, o 21:01
Gry: Chowany na single-player
Lokalizacja: Serock City

Re: O życiu za granicą

Post autor: Assasmine » 17 cze 2013, o 17:24

SnipedPL pisze:Miałem też okazję w młodości z 10 lat temu być na obozie z Niemcami...
:lol: Czemu tak to odebrałem ;)
"Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy", "Kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie skurwysynem" - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski

SnipedPL
Twardziel
Twardziel
Posty: 333
Rejestracja: 5 gru 2012, o 12:00

Re: O życiu za granicą

Post autor: SnipedPL » 17 cze 2013, o 18:48

Assasmine pisze:
SnipedPL pisze:Miałem też okazję w młodości z 10 lat temu być na obozie z Niemcami...
:lol: Czemu tak to odebrałem ;)
:)? Oni są dziwni i tyle. Ale dało się przyzwyczaić.

t0Mi87
Protektor
Protektor
Posty: 27
Rejestracja: 8 lis 2012, o 01:47
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: O życiu za granicą

Post autor: t0Mi87 » 17 cze 2013, o 21:42

Dla mnie w Niemczech zyje sie duzo lepiej bo jest wiecej pracy i mozna duzo wiecej zarobic niz w Polsce.Majac minimalne wynagrodzenie mozna wynajac mieszkanie i kupic sobie np. bardzo fajny tv zyjac do tego bardzo dobrze caly miesiac co w Polsce nie jest w ogole mozliwe.Panstwo duzo pomaga jak ma sie dzieci albo jak sie straci prace.Niemcy sa troche dziwni ale poznalem tez duzo w porzadku ludzi tutaj.Z poczatku jest troche ciezko jak sie nie zna jezyka ale z dnia na dzien jest lepiej:)

Awatar użytkownika
Klonus
Bard
Bard
Posty: 549
Rejestracja: 18 mar 2013, o 08:19
Gry: Planet Side 2
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: O życiu za granicą

Post autor: Klonus » 18 cze 2013, o 18:12

t0Mi87 pisze:Dla mnie w Niemczech zyje sie duzo lepiej
Nurtuje mnie pewne pytanie, a nie miałem komu go zadać - lepiej żyje się w Niemczech czy w Niemczech zachodnich?

t0Mi87
Protektor
Protektor
Posty: 27
Rejestracja: 8 lis 2012, o 01:47
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: O życiu za granicą

Post autor: t0Mi87 » 18 cze 2013, o 21:05

Ja mieszkam w zachodniej czesci Niemiec jakies 4 miesiace.Nie mam pojecia jak jest w innych miejscach.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości